Lee and Jones Fashion (3)

Branża beauty po pandemii koronawirusa

Aby napisać słowo „kryzys” w piśmie chińskim używamy dwóch pociągnięć pędzlem. Pierwsze pociągnięcie oznacza niebezpieczeństwo, a drugie szansę. Gdy pojawia się kryzys, musicie być świadomi niebezpieczeństwa, ale jednocześnie dostrzegajcie szansę. Wielkie katastrofy prowadzą do szybkich zmian, czyli Wellness & branża beauty po pandemii COVID-19.

Na początek chcę Was zaprosić na spotkanie na żywo, w Warsztacie Inspiracji, w Stolarni, gdzie gościem będzie, przedstawicielka branży beauty, fryzjerka, przedsiębiorca, niezwykła kobieta Małgorzata Dziewit. Porozmawiamy o tym, jak kryzys wpłynął na jej pracę, jak z jej perspektywy będzie wyglądać branża beauty po pandemii, jakie szanse się przed Nią otworzyły i czy w każdym momencie życia można się zmienić, o czym pisałem w jednym z moich wcześniejszych artykułów.

Kliknij w grafikę, aby dowiedzieć się więcej, na temat wydarzenia. Zapraszam również na jej fanpage Piękno z natury , na którym dzieli się swoją szeroką wiedzą z zakresu zdrowia, wellness i pielęgnacji.

Wracamy do artykułu, przygotuj się na kilka minut konkretnej wiedzy, albo przejdź od razu do rozwiązania, które Ci proponuję klikając w ten link. Oglądnij, nagranie na temat „Pomocnej dłoni dla branży Beauty”

Potrzeba pozostanie, ale zmieni się charakter pracy

Zmiana jest jedyną stałą. Powoli, ale jednak pojawia się w tle. Podczas gdy innowacje i informacje napędzają zmiany, ustalone nawyki i zachowania tworzą siłę odciągającą je do tyłu. Ale za każdym razem, gdy społeczeństwo staje w obliczu kryzysu, ta siła jest przezwyciężana. Bezprecedensowe wydarzenia prowadzą do lęków, które z kolei prowadzą do zmiany nawyków. Te nowe nawyki potem pozostają. Wydarzenia z 11 września zmieniły sposób, w jaki podróżujemy. Na zawsze.

Ludzkość stoi dziś w obliczu jednego z takich globalnych kryzysów. Wirus COVID-19 przetoczył się przez świat, stawiając kraje, społeczeństwa i społeczności pod ogromną presją. W wielu miejscach doszło do wymuszonych przez rząd blokad i społecznej izolacji. To czego nie wyobrażaliśmy sobie jeszcze kilka miesięcy temu, jest obecnie powszechnie akceptowane jako najbardziej skuteczny sposób kontroli rozprzestrzeniania się wirusa.

Ten kryzys minie. Może za kilka miesięcy. A może za rok. Albo dłużej. Wirus może pozostać. Ale ten kryzys minie. Pozostawi po sobie jednak spuściznę – nowe metody pracy, nowe wzorce konsumpcji, a właściwie nowe sposoby obcowania z innymi ludźmi.

Branża beauty & wellness jest jednym z sektorów, które z pewnością doświadczą przemian . Usługi świadczone przez tę branżę mają charakter osobisty i fizyczny. Podstawą tej branży jest dotyk. A dotyk stał się niepożądany.

Na zdjęciu dłonie, oddalone od siebie, brak dotyku

Nie oznacza to, że branża ulegnie osłabieniu.

Beauty & wellness będzie się nadal rozwijać, ponieważ ludzie będą nadal potrzebowali „czuć się dobrze”. Nowa fryzura lub masaż relaksacyjny to coś więcej niż tylko fizyczne odświeżenie. To sposób, aby nabrać pewności siebie, poczuć się lepiej i nabrać sił, by zmierzyć się ze światem. Ta potrzeba nigdy nie zniknie. Nawyki takie jak praca w domu, mogły początkowo „wyzwolić” ludzi od pielęgnacji i przebierania się. Ale kiedy ta nowość się znudziła, zdaliśmy sobie sprawę, że dobry wygląd i dobre samopoczucie mają nierozerwalny związek z tym, jak sobie radzimy z tą sytuacją.

I choć domowe zabiegi stały się bardziej popularne, nic nie zastąpi mocy profesjonalistów. Stylistki, makijażystki, manicurzystki, rehabilitanci czy fryzjerki to osoby głęboko zaangażowane. Wczuwają się w klienta i cieszą się jego szczęściem. Wiedzą, jak sprawić, aby ludzie czuli się dobrze, chcą sprawić, aby ludzie czuli się dobrze i będą potrzebni, aby ludzie czuli się dobrze.

Branża beauty & wellness będzie zatem nadal łączyć pasjonatów zawodu z zaangażowanymi klientami. Ale to właśnie połączenie, relacje między nimi będzie się zmieniać.

Zmiana ta będzie napędzana przez cztery presje – zdrowotną, społeczną, regulacyjną i gospodarczą. I możliwe dzięki jednej sile – technologii.

Presja zdrowia

Koronawirus uczy nas, jak bardzo jesteśmy podatni na choroby zakaźne. Globalizacja i podróże międzykontynentalne doprowadziły do tego, że świat się skurczył i zacieśnił więzi Świetna wiadomość dla człowieka, ale niestety, dobra również dla wirusów.

Służba zdrowia, obostrzenia, noszenie maseczek może zmniejszyć śmiertelność, ale zagrożenie pozostaje. Stworzony w ten sposób wszechobecny niepokój sprawi, że ludzie będą o wiele bardziej zatroskani i świadomi kwestii zdrowotnych i higienicznych. Niezależnie od tego, czy częściej będzie się myć ręce, czy też częściej czyścić powierzchnie, zwiększy się świadomość w zakresie zdrowych praktyk. Ta „presja zdrowotna” wpłynie również na sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcję z powierzchniami w pomieszczeniach, szczególnie tymi, które wymagają kontaktu fizycznego. Jak gabinety i spa.

Presja ze strony społeczeństwa.

Zwiększona świadomość zdrowotna będzie napędzać „presję społeczną”. Dzisiejsze miasta są globalnymi targowiskami. Tłumy są sposobem na życie, a fizyczna bliskość ludzi jest nieustanna. Co się stanie, gdy zaczniemy patrzeć na każdego obcego człowieka jak na potencjalnego nosiciela? Co się stanie, gdy będziemy podejrzewać każdą powierzchnię o potencjalne zakażenie? Jest mało prawdopodobne, że wszyscy zatopimy się w jakiejś formie izolacji, utopjnej wersji braku wzajemnego dotyku ( Jak w filmie Equilibrium ), ale faktem jest, że wszyscy będą starali się zachować bezpieczeństwo.

Dystans społeczny jest tu po to, by przetrwać. Ta ostrożność rozciągnie się także na fizyczne warstwy. Czy mogę nacisnąć ten przycisk windy? Niechęć do unikania niepotrzebnego kontaktu doprowadzi do zupełnie innego zestawu oczekiwań. Maseczki, fartuchy (jeśli, ktoś potrzebuje, to zapraszam do kontaktu) i rękawiczki mogą stać się nowym uniformem. Nie chodzi tylko abyśmy byli czyści. Chodzi o to, byśmy byli postrzegani jako czyści.

Pomimo, że są sposoby aby dbać o odporność, o czym wielokrotnie tu pisaliśmy , począwszy od oczyszczania, aż po powrót do ćwiczeń , to jednak presja ze strony innych osób pozostanie.

Presja Regulacji

W pierwszych dekadach XX wieku, świadomość, że higiena, lub jej brak, może powodować choroby, doprowadziła do bardziej rygorystycznego monitorowania restauracji. Nie tylko w zakresie jakości żywności, ale także czystości lokali i ” zdrowych” procesów. Społeczeństwo osiąga obecnie podobną świadomość, że sam akt dotykania może rozprzestrzeniać choroby. A społeczeństwo działa poprzez „presję regulacyjną”. Zwiększone oczekiwania i niepokoje konsumentów mogą prowadzić do tego, że politycy będą nakładać wyższe standardy na przemysł kosmetyczny i wellness. Może się to różnić pod względem wymogów, począwszy od uregulowań i wytycznych, a skończywszy na kontrolach.

Presja ekonomiczna

Połączenie powyższych trzech czynników może stanowić wyzwanie dla rentowności niektórych marek beauty & wellness. Można to określić mianem „presji ekonomicznej”. Nowe oczekiwania ze strony konsumentów, konieczność wprowadzenia kolejnych standardów oraz zwiększone koszty przestrzegania przepisów mogą bardzo utrudnić rozwój pojedynczych punktów usługowych. Istnieje duża szansa, że mogą one stracić na rzecz sieci wielofunkcyjnych, wielostanowiskowych.

Duże sieci, czy to w branży spożywczej czy gastronomicznej, są czasami postrzegane jako pozbawione indywidualności, ale zawsze emanują uspokajającą aurą wydajności i przewidywalności. Dodatkowo, mogą sobie lepiej poradzić z kosztami związanymi z poprawą procesów i wyższymi standardami. Możemy więc zaobserwować przejście od samodzielnych działań do dużych krajowych marek. Nawet indywidualny wykonawca może znaleźć większe bezpieczeństwo i akceptację w ramach krajowej sieci.

Takie właśnie rozwiązanie proponujemy, dla branży beauty. Aby działając lokalnie, indywidualnie, rozwijać się globalnie, w ramach sieci sklepów internetowych. Jesteśmy aktywni w ponad 40 krajach, a rozwijamy się dalej.

Narzędzie …

Branża beauty po pandemii to również Internet i postęp technologiczny

Cztery opisane powyżej presje stanowią istotne wyzwanie dla branży beauty & wellness, ale z drugiej strony, branża ta ma potężną siłę przeciwdziałającą tym naciskom – technologię, w tym działania online.

Oparte na technologii , zawsze działające, niezależne od urządzeń oprogramowanie już przekształciło wiele innych branż, takich jak transport, media i komunikacja. Podczas gdy przemysł kosmetyczny i odnowy biologicznej stopniowo migrował do takich platform w ciągu ostatniej dekady, obecny kryzys może być katalizatorem przyspieszenia tego procesu.


Salony będą musiały również w widoczny sposób eksponować swoje podwyższone standardy zdrowotne – jest to swego rodzaju „teatr higieny”. Rezygnacja z czasopism, a zamiast tego zapewnienie treści cyfrowych, do których ludzie mogą mieć dostęp za pomocą własnych telefonów. Dlatego, firma z którą współpracuję, która widziała ten trend postawiły na rozwijanie Wirtualnego Prezentera, który w profesjonalny sposób pozwala, klientowi zapoznać się z najnowszymi trendami w dziedzinie zdrowia, higieny czy pielęgnacji


Technologia pozwala Nam na wysyłanie spersonalizowanej komunikacji do klientów, zaproponowanie subskrybcji, listy mailingowej, budowanie społeczności wokół Naszych usług i produktów, które możemy zaoferować. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej to zapraszam do kontaktu ze Mną .

Albo zadzwoń na +48 799 991 485. Uwaga: Lubię rozmawiać.

Nawet referencje i oceny wykraczać będą poza jakość stylisty. Będzie to musiało obejmować czystość i higienę tego doświadczenia. To może stać się ważnym czynnikiem przyciągającym nowych klientów.

Oczywiście, podstawowa usługa strzyżenia lub masażu nadal będzie wymagała dotyku, ale sama sprawność wszystkich pozostałych procesów uspokoi klienta w zakresie bezpieczeństwa i higieny.

Branża beauty po pandemii, to kwestia Twojego wyboru

Szybkie przyjęcie technologii będzie napędzane nie tylko potrzebami klientów, ale także możliwościami biznesowymi. Wielu przedsiębiorców z branży beauty, zdało sobie sprawę, że można mieć biznes, albo biznes może mieć Nas. Jeśli nie skalujemy Naszej pracy, nie mamy przygotowanej alternatywnej metody zarabiania, to ryzykujemy kolejnym kryzysem.

Świadczysz usługi w profesjonalny sposób, bo to kochasz, ale posiadając sklep internetowy, uniezależniasz się od nieoczekiwanych zdarzeń, które mogą mieć negatywny wpływ na Twój biznes. Jeśli interesuje Cię temat, jak to zrobiły osoby, które ze Mną współpracują to oglądnij to nagranie i skontaktuj się ze Mną, aby poznać produkty.

Czy nie byłoby miło posiadać sieci sklepów internetowych, z naturalnymi produktami najwyższej jakości ? I to z dostępem do rynków całego świata ( w tym USA, Kanady, Wielkiej Brytanii), w kilkunastu językach ? A do tego posiadać system komputerowy, który wykona za Ciebie 80% pracy?

Tak więc to, co będziemy mieli po kryzysie COVID-19, to prawdopodobnie silniejsza i sprawniejsza branża beauty & wellness. Wykorzystuje ona najnowocześniejsze technologie, aby sprostać nowym oczekiwaniom ludzi i społeczności, zachowując przy tym swój rdzeń empatii i troski.

Wielkie katastrofy prowadzą do zmian, ale zmiany mogą być dobre.

Jeśli artykuł Ci się podobał, mimo że był długi, to proszę podziel się Nim ze znajomymi, zwłaszcza z branży beauty. Branża beauty po pandemii zmieni się, ale Ty również się zmień i zacznij od udostępnienia tego tekstu.

Zobacz również, zapis z ostatniego Warsztatu Inspiracji, gdzie z Eweliną Ostrowską, kreatorem wizerunku, rozmawialiśmy o tym … jak kreować wizerunek.

Możesz również dołączyć do Naszej grupy przedsiębiorców, gdzie dzielimy się doświadczeniami praktyków. Razem możemy więcej

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *